Region24.info

Europa der zwei Geschwindigkeiten?

Europa der zwei Geschwindigkeiten?Es hat keinen Sinn mit einem Europa der zwei Geschwindigkeiten zu drohen. Eine rasche Integration einiger „ausgewählter“ Staaten liegt nicht im Interesse Europas.

Bereits 2004 drohte man direkt nach der ersten EU-Osterweiterung mit einem Europa der zwei Geschwindigkeiten. Der damalige EU-Kommissionsvorsitzende Romano Prodi sagte damals: „Wenn sich die Situation im Jahr 2004 nicht klärt, werden einige Staaten vermutlich die Initiative nach vorne ergreifen“. Prodis „nach vorne“ bedeutet eigenständig, indem man schwache oder überkritische Staaten hinten lässt. „Der europäische Zug kann sich nicht immer mit der Geschwindigkeit seines langsamsten Waggons bewegen. Ich habe das Gefühl, dass sich einige Waggons gar nicht fortbewegen wollen oder gar rückwärts fahren möchten“ – betonte Prodi. Währenddessen unterstützte der deutsche EU-Kommissar Günter Verheugen eine engere Zusammenarbeit einiger Staaten der EU in einigen politischen Teilbereichen. „Das wäre sicherlich der sicherste Weg zu einer europäischen Einheit“ – sagte er. „Wir können nicht damit einverstanden sein, dass das langsamste Schiff langfristig das Tempo des gesamten Konvois vorgibt“ – ergänzte Verheugen.

Waldemar Gruna

Europa der zwei Geschwindigkeiten?Der Artikel ist in der Zeitschrift zu erhaeltlich . Suche in "empik", eine Pressekette in Polen.

Europa dwóch prędkości?

Europa dwóch prędkości?Straszenie Europą "dwóch prędkości" nie ma sensu. Szybsza integracja tylko wybranych państw nie leży w interesie Europy.

Straszyć Europą „dwóch prędkości” zaczęto już w 2004 roku, zaraz po rozszerzeniu Unii o nowe kraje członkowskie. Ówczesny przewodniczący Wspólnoty, Romano Prodi, mówił m.in.: „Jest jasne, że jeżeli w 2004 roku sytuacja nie odblokuje się, część państw prawdopodobnie podejmie inicjatywę pójścia naprzód". Prodiego „naprzód” znaczy samodzielnie, zostawiając „na lodzie” słabszych lub krnąbrnych. „Europejski pociąg nie może zawsze poruszać się z prędkością najbardziej powolnego wagonu. Mam wrażenie, że niektóre wagony nie chcą poruszać się, a nawet chcą jechać do tyłu” – podkreślał Prodi. W tym samym czasie niemiecki unijny komisarz Günter Verheugen opowiedział się za ściślejszą współpracą niektórych państw członkowskich w konkretnych dziedzinach politycznych; „Jest to zapewne najbezpieczniejsza droga do jedności europejskiej” - mówił. „Nie możemy się pogodzić z tym, żeby na dłuższą metę najwolniejszy statek dyktował tempo konwoju” – podkreślał.

Waldemar Gruna

Europa dwóch prędkości?Pełna wersja artykułu w aktualnym wydaniu magazynu, który dostępny jest w salonach empik.