Das gemeinsame Gebet im Vater Unser, mit seiner Bitte „…und vergib uns unsere Schuld wie auch wir vergeben unseren Schuldigern“ führt zueinander.
Beata Steć (Warszawa)
Leben Sie noch ihre frühere Begeisterung für Musik noch aus? Welches Musikstück würden sie den Polen widmen?
Leider bleibt mir bei meiner politischen Arbeit kaum noch Zeit für die Violine. Das bedaure ich sehr. Wenn ich ein großes musikalisches Werk für Polen widmen sollte, dann fällt meine Wahl auf die großartige „katholische” Sinfonie von Anton Bruckner. Christliche Religion und katholischer Glaube haben dem polnischen Volk über die lange Zeit der Teilungen und des Nationalsozialismus hinweg geholfen und die Einheit der Nation ermöglicht.
Wird der Bau eines Zentrums gegen Vertreibungen in Berlin das Deutsche Volk nicht als Opfer darstellen und das Leid, das Deutschland anderen Völkern Europas im Zweiten Weltkrieg zufügte, ausblenden?
Das Zentrum gegen Vertreibungen wird Mitgefühl für Menschen zeigen, die schuldlos Opfer wurden. Neben den deutschen Vertriebenen wird auch das Schicksal polnischer Vertriebener gezeigt werden. Das 20. Jahrhundert war ein Jahrhundert der Vertreibungen. Die davon Betroffenen verdienen das Mitgefühl derer, die davon verschont wurden.
Waldemar Gruna
Die Vorsitzende der Polnischen Treuhand – Senatorin Dorota Arciszewska (PiS) sagte: „Ich werde die Deutschen bis zum Umfallen bitten - hört auf die Geschichte für tagespolitische Ziele zu instrumentalisieren. Denkt daran, wer Wind säht, erntet Sturm“. Kann man sich in dieser Situation nicht die Polen als Vorbild nehmen, die keine Forderungen bezüglich der im Osten u. a. durch den verräterischen Molotow-Ribbentrop-Pakt verlorenen Gebiete stellen?
Ich halte weder etwas von der Preußischen Treuhand noch von der Polnischen Treuhand. Das Denken in diesen Kategorien führt nicht weiter.
In einem der Interviews für die deutsche Presse stellten sie fest: „In Warschau herrscht seit Jahren eine Atmosphäre der Aufregung und Abneigung gegenüber den Vertriebenen. Die Zusammenarbeit mit zahlreichen polnischen Bürgermeistern und Gemeindevorstehern gestaltet sich jedoch hervorragend.“ Können sie zwei bis drei Städte nennen, die mit Ihnen und Ihrer Organisation zusammenarbeiten?
Die Landsmannschaften des Bundes der Vertriebenen wie zum Beispiel Ostpreußen, Westpreußen oder Schlesier haben rege Kontakte in ihre alte Heimat. Daraus haben sich Partnerschaften, oft sogar Freundschaften entwickelt. Es gibt allein im früheren ostpreußischen Raum lebendige Partnerschaften von mehr als 30 polnischen Städten mit der Landsmannschaft Ostpreußen, u. a. mit der Stadt Allenstein.
Mariusz Klonowski (Görlitz)
Ist die systematische Ermordung der polnischen Bevölkerung im Zweiten Weltkrieg nicht ein Schandfleck auf der Ehre jener, die heute aus dem Zentrum gegen Vertreibungen politisches Kapital schlagen? Ist die Frage nach der „Ehre“ die richtige Frage an einen Politiker?
Das tragische Schicksal des polnischen Volkes ist im Bewußtsein sowohl deutscher Politik als auch bei den deutschen Heimatvertriebenen. Tagtägich gibt es Kontakte zwischen den vertriebenen Deutschen und den vertriebenen Polen. Dabei wächst das Verständnis füreinander. Mit „Ehre” hat das nichts zu tun, sondern mit Verantwortung und gegenseitigem Mitgefühl. Aus diesem Grunde hat mein Verband der Vertriebenen anläßlich des 60. Jahrestages des Warschauer Aufstandes eine hochrangig besetzte Veranstaltung dazu durchgeführt, um in Deutcschland darüber aufzuklären. Daran hat der Vorsitzende der Deutschen Bischofskonferenz, Kardinal Lehmann, mitgewirkt.
Kajetan Marcinkowski (Zgorzelec)
Einige polnische Politiker und Publizisten wiederholen die These, wonach sie in der regierenden CDU und in Deutschland einzig eine Randerscheinung seien. Es herrscht ebenfalls die Meinung vor, sie hätten einzig durch die polnischen Ängste und Phobien an Bekanntheit hinzugewonnen. Würden sie dem zustimmen?
Das kann ich nicht beurteilen. Als langjähriges Mitglied im Bundesvorstand gehöre ich aber seit vielen Jahren zur Führung der CDU Deutschland.
Die Polen erwarten einen Besuch des deutschen Papstes – Benedikt XVI. Einige hoffen, dass dieser Besuch politisch und geistlich ebenso bedeutungsvoll sein könnte, wie der Besuch des Deutschen Kaisers Otto II. in Gnesen im Jahre 1000. Könnten sie das kommentieren und ihre Meinung bezüglich dieses Besuchs äußern?
Papst Benedikt XVI. war ein guter langjähriger Freund des herausragenden polnischen Papstes. Ich bin überzeugt davon, dass sein Besuch in Polen durch diese menschliche Verbundenheit geprägt sein wird. Unser gemeinsamer christlicher Glaube kann für uns alle eine wunderbare Brücke zueinander sein. Das gemeinsame Gebet im Vater Unser, mit seiner Bitte „…und vergib uns unsere Schuld wie auch wir vergeben unseren Schuldigern“ führt zueinander.
Waldemar Gruna
Der von Ihnen bereits erwähnte Bischof Lehmann stellte unlängst fest, dass das neue ab Januar 2005 geltende Einwanderungsgesetz das Gegenteil der ursprünglichen Absichten bewirken wird. Bischof J. Voss meint, dass man die Abschiebungspraxis im Stillen verschärft, statt den Ausländern, die bereits in Deutschland leben, eine Perspektive zu anzubieten. Ist Deutschland tatsächlich „vor Angst gelähmt“ und verteidigt es sich somit gegen Ausländer, wie die deutschen Bischöfe es darstellten?
Diese Frage hat nichts mit der Tätigkeit von Frau Steinbach als Präsidentin des Bundes der Vertriebenen zu tun. Daher antwortet sie auch nicht auf die Frage.
Wspólna modlitwa Ojcze Nasz z prośbą: „ ... i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom ...” poprowadzi i zbliży nas do siebie
Beata Steć (Warszawa)
Czy powraca Pani czasami do swoich pasji muzycznych sprzed lat i jaki utwór muzyczny zadedykowałaby Pani Polakom?
Niestety z powodu mojej pracy w polityce nie mam w ogóle czasu, aby grać na skrzypcach i bardzo ubolewam z tego powodu. Jeśli jednak miałabym polecić Polakom jakieś muzyczne dzieło, z pewnością była by to wspaniała, „katolicka” symfonia Antona Brucknera. Chrześcijański region i wiara katolicka pomogły Polakom przetrwać rozbiory i okres nacjonalizmu oraz przyczyniły się do jedności narodu.
Czy budowy Centrum Przeciwko Wypędzeniom w Berlinie nie postawi narodu niemieckiego w roli pokrzywdzonego i nie zamaże ogromu krzywd jakie wyrządziło państwo Niemieckie narodom Europy w czasie II wojny światowej, wojny którą przecież to państwo wywołało?
Związek Wypędzonych ukaże współczucie ludziom, którzy niewinnie stali się ofiarami. Obok losu niemieckich wygnańców, zostanie także pokazany los polskich wygnańców. Wiek 20-ty był wiekiem wypędzeń, dlatego ci, których ten los spotkał, zasługują na współczucie tych, którzy zostali ocaleni.
Mariusz Klonowski (Görlitz)
Czy zaplanowana i realizowane przez niemieckie państwo-III Rzeszę gospodarcze, kulturowe i fizyczne mordowanie Polaków Pani zdaniem nie jest plamą na honorze tych Niemców, którzy z Centrum Wypędzonych czynią swój program polityczny? Czy pytanie o „plamy na honorze” to właściwe pytanie do polityka?
Tragiczny los narodu polskiego tkwi w świadomości zarówno niemieckich polityków, jak i niemieckich obywateli wypędzonych z ojczyzny. Codziennie dochodzi do kontaktów między wypędzonymi Niemcami oraz wypędzonymi Polakami. Wzrasta zrozumienie dla siebie na wzajem. Nie ma to nic wspólnego z hołdem, szacunkiem, lecz z odpowiedzialnością i wzajemnym współczuciem. Z tego powodu mój Związek Wypędzonych zorganizował uroczystość upamiętniającą 60-tą rocznice wybuchu Powstania Warszawskiego. Celem było uświadomienie Niemcom tego, co się wówczas wydarzyło. Przy tym przedsięwzięciu współpracował z nami przewodniczący „Niemieckiej Konferencji Biskupów”, kardynał Lehmann.
Waldemar Gruna
Wspomniany przez Panią biskup Lehmann stwierdził niedawno, że duch nowego prawa imigracyjnego, obowiązującego od stycznia 2005 przekształcił się w odwrotność zamysłu, który przyświecał jego tworzeniu. Biskup J.Voss uważa, że zamiast zaoferowania obcokrajowcom, którzy żyją w Niemczech, jakiejś perspektywy, zaostrza się po cichu praktykę wydalania. Czy rzeczywiście Niemcy znajdują się w zatrważającym „porażeniu strachem”, powodującym odruch obronny w stosunku do obcokrajowców jak to określili niemieccy biskupi?
To pytanie nie ma nic wspólnego z działalnością Pani Steinbach jako szefowej Związku Wypędzonych dlatego też nie odpowie na to pytanie - informacja jaką otrzymaliśmy od asystenta Eriki Steinbach.
Kajetan Marcinkowski (Zgorzelec)
Niektórzy Polscy politycy i publicyści powtarzają tezę, jakoby w rządzącej CDU i ogólnie rzecz ujmując - w Niemczech była Pani marginalnym politykiem. Istnieje także opinia, że została Pani wylansowana przez antyniemieckie fobie Polaków. Czy zgada się Pani z takimi opiniami?
Nie potrafię tego ocenić. Jako długoletni członek Związku Wypędzonych jestem od wielu lat w kierownictwie Partii CDU w Niemczech.
Polacy oczekują wizyty Ojca Świętego - Benedykta XVI (Papieża - Niemca). Ci najbardziej śmiali mają nadzieję, że w warstwie duchowej i politycznej ta wizyta, będzie na miarę wizyty przyjaźni Cesarza Ottona II w Gnieźnie sprzed prawie 1000 lat. Proszę o komentarz i podzielenie się także swoją opinią w związku z tą wizytą.
Papież Benedykt XVI był dobrym, wieloletnim przyjacielem wyróżniającego się, wybitnego polskiego papieża. Jestem przekonana, że Jego wizyta w Polsce będzie wzmocniona tym czysto ludzkim i duchowym połączeniem. Nasza wspólna chrześcijańska wiara może być dla nas wszystkich cudownym mostem, który nas połączy. Wspólna modlitwa Ojcze Nasz z prośbą: „ ... i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom ...” poprowadzi i zbliży nas do siebie.
Waldemar Gruna
Szefowa Powiernictwa Polskiego pani senator Dorota Arciszewska - Mielewczyk (PiS) stwierdziła: ”Będę Niemców prosiła do upadłości - przestańcie wykorzystywać historię do doraźnych celów politycznych. Pamiętajcie, ten kto sieje wiatr zbiera burzę.” Czy nie można w tej sytuacji wzorować się na Polsce i jej obywatelach, którzy nie roszczą sobie prawa do mienia pozostawionego na dawnych ziemiach wschodnich II RP utraconych m.in. przez zdradziecki Pakt Mołotow - Ribentropp?
Uważam (tak wobec Powiernictwa Pruskiego jak i Powiernictwa Polskiego), że myślenie w tych kategoriach prowadzi do niczego.
W jednym z wywiadów dla niemieckiej prasy stwierdziła Pani: ”W Warszawie od lat panuje atmosfera wzburzenia i niechęci do wypędzonych. Współpraca z wieloma polskimi burmistrzami i starostami układa się jednak znakomicie” Czy może Pani podać przykładowo 2-3 miasta, których Burmistrzowie dobrze współpracują z Panią i Pani organizacją?
Zespoły krajowe ze Związku Wypędzonych, jak np. z Prus Wschodnich, Zachodnich, lub ze Śląska mają żywy kontakt ze swoimi ojczyznami, rozwinęły się partnerstwo oraz współpraca, często nawet przyjaźnie. Na terenie Wschodnich Prus jest więcej niż 30 związków partnerskich między polskimi miastami a Zespołem Krajowym.