Eine der Hauptursachen für die derzeitige Krise war das Fehlen öffentlicher Interventionen – sei es durch Fahrlässigkeit oder falsches Handeln.
Waldemar Gruna: Erleben wir eine Krise der Finanzen, der Banken, des Kapitalismus oder der Wirtschaft? Vielleicht ist es sogar eine Krise der Gesellschaft und ihrer Werte?
Prof. Leszek Balcerowicz: Man muss die Fakten und professionelle Analysen betrachten, die diese Fakten analysieren. Die gängige These, wonach die aktuelle Krise eine Krise des Kapitalismus und Folge mangelnder Stärke der freien Marktwirtschaft ist, bestätigt sich nicht. Das Wesen des Kapitalismus beruht auf Privateigentum und freiem Warenaustausch. Niemand verlangt ernsthaft, zum Sozialismus zurückzukehren. Mir sind keine ernstzunehmenden Analysen bekannt, wonach eine zentral gelenkte Wirtschaft an Stelle des freien Warenaustauschs treten könnte. Stagnierendes Wirtschaftswachstum wie man es in entwickelten Ländern seit 2007 beobachten konnte ist kein Beleg für eine Krise des kapitalistischen Systems an sich. Welche Alternativen gibt es denn zu diesem System? Kuba, Nordkorea oder Syrien? Das sind Beispiele für Länder mit großem Einfluss der Zentralregierungen. Wesentlich ist hierbei jedoch die Frage nach den tieferen Ursachen für die Krise, die in den Vereinigten Staaten als Finanzkrise ihren Anfang nahm und sich dann auf andere Länder ausbreitete. Glaubwürdige Analysen belegen, dass eine der Ursachen fehlerhafte öffentliche Interventionen durch Fahrlässigkeit oder falsches Handeln waren. Diese Diagnose stellt zum Beispiel der Bericht der Arbeitsgruppe von De Larosiere der Europäischen Union, an der ich beteiligt war. Der Bericht erschien Ende Februar und ist überaus interessant. Das Finanzsystem arbeitet in einem von den Regierungen geschaffenen Umfeld. Wenn die Rahmenbedingungen, die die Regierungen für Wirtschaft und Finanzen schaffen, nicht korrekt sind, kann auch der Finanzsektor nicht korrekt arbeiten.
Waldemar Gruna: Welche waren die erheblichtsten Fehler, die zur Krise führten?
Prof. Leszek Balcerowicz: Erstens zu niedrige Leitzinsen seit 2003 zunächst in den Vereinigten Staaten und dann in anderen Ländern. Wenn die Zinssätze niedrig sind, steigt die Zahl der eingeräumten Kredite stark an, was in einigen Staaten zu übermäßig hohen Preissteigerungen im Immobiliensektor führte. Es entstand eine „Blase“ im Immobilienmarkt, die schließlich platzte. In den Vereinigten Staaten gab es auch politischen Druck auf die Finanzinstitutionen, damit diese Immobilienkredite an Kreditnehmer mit niedriger Bonität vergeben. Auch in Westeuropa, in Staaten wie Großbritannien, Irland oder Spanien, bildeten sich große Immobilienblasen, weil dort die Nachfrage nach Immobilienkrediten durch Steuererleichterungen angeregt wurde. In Irland und Großbritannien war zusätzlich durch eine zu lasche Haushaltspolitik eine noch stärkere Nachfrage zu beobachten. Diese Regierungsfehler der einzelnen Länder, besonders der Vereinigten Staaten, verknüpften sich mit Fehlern einiger Finanzstrukturen, was schließlich die derzeitigen Probleme zur Folge hatte. Doch die derzeitige Krise ist mit der aus den 1930er Jahren nicht vergleichbar. Damals fiel das Bruttoinlandprodukt der USA um 30%, jetzt sank das BIP jedoch nur um ca. 3%.
Mehr in der Magazin REGION Europy
Istotną przyczyną powstania obecnego kryzysu były wadliwe interwencje publiczne czy to przez zaniechanie czy przez wadliwe działanie.
Waldemar Gruna: Kryzys - finansowy, bankowy, kapitalizmu czy ekonomiczny? A może kryzys społeczeństwa i jego wartości?
Prof. Leszek Balcerowicz: Trzeba spojrzeć na fakty i profesjonalne analizy, które starają się wyciągnąć wnioski z badań tych faktów. One nie potwierdzają popularnej tezy, że obecny kryzys jest kryzysem kapitalizmu i wyrazem zawodności siły wolnego rynku. Istotą kapitalizmu jest prywatna własność oraz dobrowolna wymiana towarowa. Nikt poważny nie proponuje przecież powrotu do socjalizmu. Nie znam żadnych poważnych analiz, które sugerowałyby, że nakazy i przydziały czyli centralne planowanie mogą zastąpić dowolne transakcje między ludźmi. Zaburzenia rozwoju widoczne w świecie rozwiniętym od 2007 roku nie są dowodem na kryzys kapitalizmu jako ustroju. A co ma być alternatywą dla tego systemu? Kuba , Korea Północna czy Syria? Bo to są przykłady ustrojów etatystycznych z bardzo dużą rolą państwa. Istotne jest pytanie o głębsze przyczyny tego kryzysu, który powstał w Stanach Zjednoczonych jako kryzys finansowy a potem rozprzestrzenił się na inne kraje. Poważne analizy ukazują, że istotną przyczyną były wadliwe w dużej mierze interwencje publiczne czy to przez zaniechanie czy przez wadliwe działanie. Taka diagnoza została zawarta np. w raporcie grupy De Larosiere’a, powołanej na szczeblu Unii Europejskiej, w której uczestniczyłem. Ten raport ukazał się pod koniec lutego i warto do niego sięgnąć. System finansowy działa w otoczeniu stworzonym przez władze państwowe. Jeżeli ramy działania gospodarczego i finansowego stworzone przez te władze są niewłaściwe to, sektor finansowy działa też niewłaściwie.
Waldemar Gruna: Jakie były najpoważniejsze błędy, które spowodowały ten kryzys?
Prof. Leszek Balcerowicz: Po pierwsze zbyt niskie stopy procentowe najpierw w Stanach Zjednoczonych od co najmniej 2003 roku a potem w innych krajach. Gdy stopy procentowe są niskie to wtedy szybko rośnie ilość udzielanych kredytów a to spowodowało w niektórych krajach sytuację nadmiernego wzrostu cen nieruchomości. Przyczyniło się do powstania "bańki” na rynku nieruchomości, która pękła. W Stanach Zjednoczonych były także naciski polityczne na instytucje finansowe aby udzielały one kredytów mieszkaniowych osobom o niskiej wiarygodności kredytowej. W Europie Zach. w takich krajach jak Wielka Brytania, Irlandia czy Hiszpania powstały także wielkie bańki mieszkaniowe m.in. dlatego, że pobudzano tam popyt na kredyt mieszkaniowy przez ulgi podatkowe. W Irlandii i Wielkiej Brytanii dodatkowo do kryzysu przyczyniła się zbyt luźna polityka budżetowa, która jeszcze bardziej podkręcała popyt. Te błędy popełnione przez władze państwowe w niektórych krajach, szczególnie w Stanach Zjednoczonych sprzęgły się z błędami popełnionymi przez niektóre konglomeraty finansowe i w sumie doprowadziło to do takich zaburzeń jakie mamy teraz. Ale można porównywać obecnego kryzysu do tego z lat 30. w USA gdyż wtedy dochód narodowy Stanów Zjednoczonych spadł o 30% a obecnie spadek PKB w tym kraju w 2009 szacuje się na około 3%.
Więcej w magazynie REGION Europy dostępnym w salonach EMPIK w całej Polsce