Region24.info

Geheime SS-Archiv

Geheime SS-ArchivEs enthielt ca. 300 Tausend Aktenvorgänge, darunter 20 Tausend komplette Akten der deutschen und französischen Militärgeheimdienste, 50 Tausend Akten des deutschen Generalstabes und 150 Akten der Archive von Leon Blum und der Familie Rothschild.

Das Unrecht der SS - die beiden Buchstaben in altgermanischer Runenschrift stehen für das gefährlichste Machtinstrument der NS-Diktatur - war mit dem Untergang des „Tausendjährigen Reiches” lange nicht zu Ende. Obgleich die SS in der Summe ihrer Verbrechen als Inbegriff des Bösen gilt, so blieben viele ihrer Aktionen geheimnisvoll und im Verborgenen.

Wasserschloss von Radmeritz

Im Sommer 1944 begannen die Nazis im Wasserschloss von Radmeritz mit streng geheimen Bauarbeiten. Das nahe Dorf mit seinen etwa 310 Einwohnern liegt im östlichen Teil der Oberlausitz, seit 1945 gehört Radmierzyce zur Gemeinde Zgorzelec auf polnischen Staatsgebiet. In dem 1728 erbauten Schloss des ehemaligen polnisch-sächsischen Kammerherrn Joachim Sigismund von Ziegler und Klipphausen installierte die SS einen gepanzerten Banktresor in Ballsaalgröße. Kurze Zeit später brachte man mit Lastkraftwagen streng geheime Unterlagen aus ganz Europa in das Versteck an der Lausitzer Neiße. Überwacht wurde diese Aktion von SS-Brigadeführer Walter Schellenberg, Chef des Auslandsnachrichtendienstes im Amt VI des Reichssicherheitshauptamtes (RSHA). Seine Beteiligung zeugte von der Bedeutung der Aktion und vom großen Stellenwert des Archivs für die Nazis. Es machte auch deutlich, wem die Geheimniskrämerei besonders wichtig war: Reichsführer-SS Heinrich Himmler war schon immer beeindruckt von Schellenberg, der einst als jüngster SS-General schnell Karriere machte. Nach dem Krieg sollten all die Geheimdokumente des Reichssicherheitshauptamtes zu einem „erstklassigen” Verhandlungsobjekt für Sieger sowie Besiegte werden.

Familie Rothschild u.a

Ende Juli 1945 wurde das Archiv von Radmeritz in die Sowjetunion geschafft. Es enthielt ca. 300 Tausend Aktenvorgänge, darunter 20 Tausend komplette Akten der deutschen und französischen Militärgeheimdienste, 50 Tausend Akten des deutschen Generalstabes und 150 Akten der Archive von Leon Blum und der Familie Rothschild. Darüber hinaus befanden sich im Tresor von Radmeritz weiteres hochbrisantes Material: Fast alle Unterlagen über die Kollaraboration der Franzosen mit der deutschen Besatzungsmacht. Welche Brisanz dieses Archiv enthielt, lässt sich nur erahnen, besonders dann, wenn man weiß welche Rolle Schellenberg bei den Nazis innehatte: Walter Friedrich Schellenberg leitete zuletzt den Geheimdienst SD (Sicherheitsdienst) und die Spionageabwehr. Er war an der versuchten Entführung des ehemaligen englischen Königs Eduard VIII. aus Portugal beteiligt. Zusammen mit Reinhard Heydrich, stellvertretender Reichsprotektor von Böhmen und Mären jagte er Agenten, die den Feind mit kriegsrelevanten Informationen versorgten und später als "Rote Kapelle" bekannt wurden. Zuvor hatte Schellenberg u.a. den sogenannten "Venlo-Zwischenfall" organisiert, Hitlers Rechtfertigung für den Einmarsch in die Niederlande. Schellenberg oblag pikanterweise auch die Abhöraktionen im "Salon Kitty" (1939-1942), einem Berliner Edelbordell in der Giesebrechtstraße in dem Prominente, Diplomaten, Generäle, Reichsführer, Minister, Gauleiter und Künstler verkehrten. Die Frauen in Schellenbergs SS-Bordell kamen aus allen Teilen des Reiches, auch aus Österreich oder Polen. Die beschäftigten Damen waren zwischen 20 und 30 Jahre alt und sprachen neben Deutsch teils Französisch, Italienisch, Spanisch, Englisch, Russisch oder Polnisch. Über 10.000 Personen sollen allein 1940 das Nazi-Bordell besucht haben und wurden dabei konsequent abgehört.

Uli Suckert

Mehr in der neue Ausgabe vom "REGION"

Geheime SS-Archiv

Tajne archiwum SS

Tajne archiwum SSZawierało około 300 tysięcy wstępów do akt, 20 tysięcy kompletnych akt niemieckich i francuskich tajnych służb wojskowych, 50 tysięcy akt niemieckiego sztabu generalnego i 150 akt archiwów dotyczących Leona Bluma i rodziny Rothschildów.

SS – te litery, które pisane po starogermańsku symbolizują najniebezpieczniejszy instrument siły dyktatury nazistów, nie była z „Tysiącletnią rzeszą” do końca. Chociaż suma zbrodni SS jest elementem całości zła, to jednak wiele jej akcji pozostało nieujawnionych.

Pałac na wodzie w Radomierzycach

Latem 1944 naziści rozpoczęli w Pałacu na wodzie w Radomierzycach, we wschodniej części Górnych Łużyc, ściśle tajne prace budowlane. Niedaleko znajduje się wieś ze swoimi 310 mieszkańcami. Od 1945 Radomierzyce należą do gminy Zgorzelec i leżą na terytorium Polski. W wybudowanym w 1728 pałacu dawnych polsko- saksońskich szambelanów Joachima Sigismunda von Ziegler i Klipphausena, SS w wielkiej sali balowej zainstalowało opancerzony sejf bankowy. Krótko potem samochodami ciężarowymi zwieziono ściśle tajne dokumenty z całej Europy. Akcja nadzorowana była przez dowódcę brygady SS Waltera Schellenberga, szefa służby informacji zagranicznej w urzędzie VI Urzędu Ochrony Rzeszy (RSHA). Jego udział świadczył o dużej wadze tej akcji i znaczeniu archiwum dla nazistów, a także o tym, dla kogo te tajemnicze dokumenty była szczególnie ważne. Szef SS Heinrich Himmler był już zauroczony Schellenbergiem, który szybko robił karierę jako najmłodszy generał SS. Po wojnie tajne dokumenty Urzędu Ochrony Rzeszy mogły być pierwszorzędnymi materiałami do negocjacji dla zwycięzców, jak również pokonanych.

Rodzina Rothschildów i inni

W lipcu 1945 zakończyło się przejęcie przez Związek Radziecki archiwum z Radomierzyc. Zawierało ono około 300 tysięcy wstępów do akt, poza tym 20 tysięcy kompletnych akt niemieckich i francuskich tajnych służb wojskowych, 50 tysięcy akt niemieckiego sztabu generalnego i 150 akt archiwów dotyczących Leona Bluma i rodziny Rothschildów. Ponadto w sejfie w Radomierzycach znajdowały się kolejne wielkiej wagi materiały: prawie wszystkie dokumenty dotyczące współpracy francuzów z niemieckimi okupantami. Siłę rażenia, która tkwiła w tym archiwum, można zrozumieć tylko wtedy, gdy zna się rolę Schellenberga wśród nazistów. Walter Friedrich Schellenberg prowadził SD – Sicherheitsdienst, czyli tajną służbę bezpieczeństwa oraz kontrwywiad. Był uczestnikiem próby uprowadzeniu dawnego angielskiego króla Edwarda VIII z Portugalii. Razem z Reinhardem Heydrichem, protektorem Rzeszy na Czechy i Morawy, polował na agentów, którzy zaopatrywali wroga w ważne wojenne informacje, znanych później jako „Czerwona Orkiestra”. Najpierw Schellenberg zorganizował tak zwany Incydent w Venlo, który miał dać Hitlerowi pretekst wkroczenia do Holandii. Schellenberg zajmował się także pikantnymi sprawami, takimi jak akcje podsłuchowe w Salonie Kitty (1939-1942), berlińskim domu publicznych dla wyższych sfer, znajdującym się na Giesebrechtstraße. Bywali w nim prominentni dyplomaci, generałowie, szefowie Rzeszy, ministrowie, gauleiterzy i artyści. Panie, które przebywały w tym SS-burdelu, sprowadzono z wszystkich części Rzeszy, a także z Austrii i Polski. Zatrudnione kobiety miały od 20 do 30 lat. Oprócz niemieckiego, mówiły także w językach francuskim, włoskim, hiszpańskim, angielskim, rosyjskim i polskim. Tylko w 1940 roku podsłuchano ponad 10 000 osób, które przewinęły się przez ten dom publiczny SS.

Uli Suckert

Więcej w Magazynie Polsko-Niemieckim "REGION Europy" dostępnym w salonach sieci "empik" w całej Polsce.

Tajne archiwum SS