Region24.info

Erfolgreiche Mafia durch schwachen Staat

Erfolgreiche Mafia durch schwachen StaatAuf allen geographischen Breiten fürchtet die Mafia nur eines – transparente Spielregeln, verständliche staatliche Strukturen und einen freien Markt.

Die Mafiaorganisation ist in Polen nicht hermetisch abgeschlossen und beruht auch nicht auf Blutschwüren. Sie ist auch keine von Grund auf planmäßig ins Leben gerufene Organisation. Die polnische Mafia ist ein korruptes Netzwerk, das losgelöst von jeglichen ethischen Normen auf einem schwachen Staat und allgemeinem Desinteresse basiert.

Pathologische Gemeinschaften

Kleine Geschäfte und gelegentliche Gefälligkeiten zwischen Kriminellen, Geschäftsleuten und Vertretern staatlicher Verwaltungseinrichtungen offenbaren sich eines Tages als einheitliche Struktur, die die in Beschlag genommenen Produktionsmittel für sich zu nutzen weiß. Kleine Gefälligkeiten werden zur Grundbedingung des Daseins und ziehen das Prinzip der Gegenseitigkeit nach sich. Schweigende Massen ermöglichen ein ungehemmtes Wachstum der Krake. Das Mafiavirus kann weitere gesunde Institutionen, Unternehmen und Personen infizieren. Die Ursachen sind unterschiedlich – die Gier nach schnellen Profiten, mangelndes Vertrauen in gesellschaftliche Übereinkünfte und die daraus resultierende Sicherheit. Doch der Schein trügt, kein Mitglied des Netzwerks kann auf Loyalität oder Hilfe seitens seiner Mitstreiter hoffen. Solange wie ein Kettenglied die verwobene Struktur stärkt, so lange bleibt auch die pathologische Gemeinschaft bestehen. Doch sobald ein Glied zu einer potenziellen Gefahrenquelle wird, werden die übrigen Mitglieder nicht zögern, das schwächste Glied zu eliminieren, denn im Gegensatz zur normalen Gesellschaft haben sie sehr gut begriffen, wie man den schwachen menschlichen Faktor ausschalten kann.

Politiker – eigene Interessen zuerst

Worte und Taten der Anführer sind ein Spiegelbild der Größe einer Nation. Nicht einmal die stärkste Kette wird ohne solide Anbindung einen Dieb aufhalten können. Doch die höchsten staatlichen Vertreter haben begonnen das Volk zu beherrschen, statt ihm zu dienen. Private- und Parteiinteressen sind wichtiger als die Interessen des Staates. Die über die Politiker enttäuschte Bevölkerung hat sich von jeglicher Art der Beteiligung abgewendet. Aus Apathie verzichten die Bürger auf die Beteiligung an Parlamentswahlen und kümmern sich nicht um das Wohl ihrer lokalen Gemeinschaft oder ihres Nachbarn. Ihre Initiative beschränkt sich auf die Befriedigung von Grundbedürfnissen unabhängig on den Kosten. Abstrakte Werte sind nicht mehr von Bedeutung.

Der Staat verliert Milliarden

In der Volksrepublik kontrollierte die politische Polizei auch gesellschaftliche Randgruppen. Fast jeder Anführer krimineller Gruppen genoss im Kommunismus Privilegien, wie sie jedem Informanten zustehen. Nachdem das kommunistische System 1990 implodierte entstanden aus früheren Netzwerken mächtige Verbrechersyndikate. Der Staat verlor Milliarden durch kriminelle Gruppen. Durch missbrauchtes Vertrauen in die Staatsorgane, wurden Tausende Bürger Opfer schwerer Verbrechen, einige Tausend Menschen verloren ihr Leben, darunter sowohl Kriminelle als auch ihre Opfer. Der schwache Staat war nicht in der Lage für die Sicherheit seiner Bürger zu sorgen oder ihr Vertrauen zu gewinnen.

Kazimierz Turaliński

Mehr in der Magzin REGION 1/2010

Erfolgreiche Mafia durch schwachen Staat

Mafia to słabe państwo

Mafia to słabe państwoNa wszelkich szerokościach geograficznych mafia obawia się jedynie przejrzystych reguł gry, zrozumiałego prawa, wolnego rynku.

Mafia, jako organizacja, nie przypomina w Polsce hermetycznego tworu opartego na więzach krwi. Nie jest także instytucją planowo powoływaną do życia, organizowaną od podstaw. Mafia to korupcyjny układ, budowany na oderwanych od norm etycznych działaniach słabego państwa oraz powszechnej znieczulicy.

Patologiczna wspólnota

Drobne interesy i incydentalna życzliwa współpraca pomiędzy przestępcami, biznesmenami oraz przedstawicielami administracji państwowej pewnego dnia okazuje się monolitycznym układem nastawionym na maksymalne wykorzystanie uzyskanych mocy przerobowych. Drobne przysługi stają się warunkiem egzystencji, a także uprawnieniem do żądania wzajemnego świadczenia. Milczenie mas i jednostek umożliwia niczym nieskrępowany rozwój choroby. Wirus mafii zaraża kolejne zdrowe instytucje, przedsiębiorstwa i osoby. Przyczyny bywają różne. Potrzeba łatwego zysku, niewiara w umowę społeczną, bezpieczeństwo z niej wynikające. Wbrew pozorom, żaden członek takiego układu nie może liczyć na lojalność ani pomoc współpracowników. Jak długo pojedyncze ogniwo wzmacnia misterną konstrukcję, tak długo współtworzy patologiczną wspólnotę. Gdy jednak stanie się choć potencjalnym źródłem zagrożenia, dotychczasowi towarzysze bez chwili wahania zgładzą najsłabszy element. W przeciwieństwie bowiem do społeczeństwa, doskonale pojęli jak walczyć z epidemią „ludzkiego odruchu”.

Politycy – interes prywatny górą

Słowa i czyny liderów są zwierciadłem potęgi narodowej wspólnoty. Nawet najmocniejszy łańcuch bez solidnego punktu zaczepienia nie powstrzyma złodzieja. Jednak najwyżsi urzędnicy państwowi, miast służyć narodowi, zaczęli nad nim panować. Interes prywatny bądź partyjny brał górę nad racją stanu. Społeczeństwo niezadowolone ze swej klasy politycznej odwróciło się od jakiejkolwiek aktywności. Pogrążone w apatii rezygnuje z udziału w wyborach parlamentarnych, nie dba o dobro lokalnej wspólnoty ani swego sąsiada. Inicjatywa ogranicza się zaś do wyłącznego zaspokojenia swych podstawowych potrzeb, bez względu na koszty. Abstrakcyjne wartości przestają istnieć.

Państwo traci miliardy

W PRL-u milicja polityczna kontrolowała także tzw. margines społeczny. Prawie każdy z bossów polskiej przestępczości zorganizowanej cieszył się w PRL-u przywilejami należnymi konfidentom. Wcześniejsza protekcja zaowocowała budową potężnych syndykatów zbrodni zaraz po zmianie systemu w 1990 roku. Państwo utraciło miliardy złotych na przestępczej działalności gangsterów. W konsekwencji niewłaściwie zainwestowanego zaufania władzy, setki tysięcy obywateli stało się ofiarami poważnych przestępstw kryminalnych i gospodarczych. Kilka tysięcy osób, zarówno członków gangów jak i ich ofiar, utraciło życie. Słabe państwo nie potrafiło zapewnić bezpieczeństwa swym obywatelom, ani zdobyć ich zaufania.

Kazimierz Turaliński

Więcej w magazynie REGION Europy 1/2010 dostępnym w salonach "empik" w całej Polsce.

Mafia to słabe państwo