Region24.info

Wunderwaffe aus der Klamottenfabrik Teil II

Wunderwaffe aus der Klamottenfabrik Teil IIIn Oberlausitz wurden in ehemaligen Textilfabriken die Triebwerke des ersten Düsenjägers der Welt gefertigt. Die Me 262 sollte für Hitler den Krieg gewinnen.

Am 28. Februar 1945 verkündete Reichspropagandaminister Goebbels im Rundfunk, dass deutsche Wunderwaffen schnell eine Kriegswende bringen würden. Tags zuvor wurde die Stadt Görlitz zu Frontstadt erklärt. In Zittau konnte man schon deutlich feindlichen Kanonendonner hören. Hektische Evakuierungsaktionen nahmen ihren Lauf. Am Bahnhof sammelten sich viele Flüchtlinge aus dem Osten. Mit Sorge harrten sie der nächsten Stunden und hofften auf Transportzüge in den Westen.

Noch einmal konnte die deutsche Wehrmacht in einem Gegenangriff bei Lauban am 7. und 8. März 1945 die sowjetischen Streitkräfte in für beide Seiten verlustreichen Kämpfen mehrere Kilometer nach Osten zurückdrängen bis die Front zum Stehen kam. Jetzt stellten auch die Zittwerke ihre Produktion ein und machten sich eiligst auf und davon in Richtung Harzgebiet und Thüringen.

Sonderzug aus Zittau

Die Evakuierungsstufe I - III der sächsischen Gauleitung legte unter anderem fest, dass in dem Gebiet Zittau - Löbau - Bautzen Menschen und Maschinen, mit denen die Rüstungsproduktion erfolgte, durch eine „Verlagerung in sichere Gebiete“ vor dem vordringendem Feind zu retten seien. Bereits am 6. März 1945 war dazu ein Sonderzug mit Rüstungsarbeiten aus Zittau und Umgebung nach Bleicherode unweit von Nordhausen unterwegs. Am 10. März 1945 fuhr ein weiterer Sonderzug von Untermorchenstern über Reichenbach und Zittau wieder in Richtung Nordhausen. In Zittau stiegen auch Soldaten der Luftwaffe zu, die in den verschiedenen Betriebsteilen der Zittwerke die Strahltriebwerksproduktion der ME 262 überwacht hatten. Direkt vom Werksgelände aus fuhren zwei Sonderzüge mit über 500 Personen nach Halberstadt. Mysteriös war auch die letzte Fahrt eines Wehrmachtzuges vom 30. April 1945, er kam aus dem „Richard-Lager“ Leitmeritz, einem U-Verlagerungsobjekt der Auto Union Chemnitz und fuhr direkt in das Werksgelände „Betriebsteil Kaserne“ der Zittwerke ein. Vermutlich wurden die letzten militärischen Einheiten evakuiert.

Ende des Krieges

Das geheime Kuckucksei von Junkers in Zittau war ausgeflogen und die versteckte Rüstungsproduktion für „Führer, Volk und Vaterland“ in der Oberlausitz beendet. Die Zittwerke blieben trotzdem militärisches Sperrgebiet mit Ostarbeitern und KZ - Häftlingen. Das KZ - Außenkommando bestand an Ort und Stelle noch bis zum 7. Mai 1945. Selbst der Werksarzt der Zittwerke AG stellte zuletzt 70 handgeschriebene Totenscheine für die KZ- Häftlinge aus, die meisten im April bis Anfang Mai. Auf den provisorischen Dokumenten ist die Einäscherungsnummer des Zittauer Krematoriums eingetragen. Als Todesursache vermerkte Arzt überwiegend: „Akute Herzmuskelschwäche bei allgemeiner Körperschwäche“ oder Lungentuberkulose“ bzw. „Lungenentzündung“ sowie „Skorbut“.

Uli Suckert

Mehr in der Magazin REGION 1/2010

Wunderwaffe aus der Klamottenfabrik Teil II

Cudowna broń z fabryki ciuchów cz. II

Cudowna broń z fabryki ciuchów cz. IINa terenie dawnych fabryk wyrobów włókienniczych na Górnych Łużycach, wykonywano mechanizmy napędowe dla pierwszego na świecie myśliwca odrzutowego Messersschmitt Me 262. Maszyna ta miała wygrać wojnę Hitlerowi.

28 lutego 1945 roku, Goebbels niemiecki Minister ds. Propagandy, ogłosił za pośrednictwem radia, jakoby to właśnie niemiecka Wunderwaffe (cudowna broń) miała być przełomem w dalszym przebiegu wojny. Kilka dni wcześniej Goerlitz ogłoszono miastem frontowym. W Zittau można już było wyraźnie usłyszeć złowrogi huk armat. Gorączkowe akcje ewakuacyjne nabierały rozmachu. Na dworcu kolejowym zbierało się wielu uciekinierów ze wschodu. Pełni obaw, aczkolwiek z nadzieją, godzinami wyczekiwali pociągów transportowych jadących na zachód.

W dniach 7-8 marca 1945 roku w miejscowości Lauban, niemiecki Wehrmacht przeprowadził kontrnatarcie. W wyniku walk, które zresztą obie strony okupiły dużymi stratami, wojska niemieckie zdołały jeszcze raz wypchnąć sowieckie siły zbrojne wiele kilometrów na wschód. W tym czasie również zakłady Zittwerke przerwały produkcję, by jak najszybciej uciec w kierunku Gór Harzu i Turyngii.

Specjalny pociąg z Zittau

Etapy I-III ewakuacji przygotowane przez saksońskie jednostki administracyjne partii hitlerowskiej, zakładały aby ludzie oraz maszyny z terenów Zittau- Löbau- Bautzen, z pomocą których odbywała się produkcja zbrojeniowa, poprzez „przewiezienie w bezpieczne miejsce”, zostały ocalone przed nacierającym wrogiem. W tym celu już od 6 marca 1945 roku uruchomiono specjalny pociąg, kursujący z Zittau do Bleichrode niedaleko Nordhausen z robotnikami pracującymi przy produkcji zbrojeniowej.10 marca 1945 roku wyruszył następny specjalny pociąg jadący z Untermorchenstern przez Reichenbach i Zittau w kierunku Nordhausen. W Zittau dosiadali się również żołnierze Niemieckch Sił Powietrznych (Luftwaffe), którzy w różnych częściach hal zakładów Zittwerke nadzorowali przebieg produkcji napędów odrzutowych dla myśliwców Me 262. Bezpośrednio z terenu fabryki wyjeżdżały dwa specjalne pociągi wraz z 500 osobami do Halberstadt. Tajemniczy był również ostatni przejazd pociągu z dnia 30 kwietnia 1945 roku. Wyjechał on z „Obozu Ryszarda” Leitmeritz (Richard- Lager )- miejsca, z którego drogą podziemną przemieszczano zakłady samochodowe Auto Union- następnie wjechał bezpośrednio na teren Zittwerke, a dokładnie do jednej z jego części nazywanej „Koszary”. Prawdopodobnie wtedy zostały ewakuowane ostatnie jednostki wojskowe.

Koniec wojny

Tajemnicza „kukułka” firmy Junkers w Zittau odleciała, a produkcja zbrojeniowa dla hitlerowskiego przedsięwzięcia pod szyldem „Wódz, Lud, Ojczyzna” na Górnych Łużycach została zakończona. Pomimo to, zakłady Zittwerke nadal pozostawały wojskową strefą zamkniętą wraz z robotnikami ze wschodu oraz więźniami obozu koncentracyjnego. Oddział terenowy obozu koncentracyjnego stacjonował jeszcze do 7 maja 1945 roku. Sam lekarz zakładowy Zittwerke AG wystawił w ostatnim okresie 70 ręcznie pisanych aktów zgonu więźniów. Najwięcej w czasie od kwietnia do początku maja. Na prowizorycznie sporządzonych dokumentach wpisany jest numer kremacji, które dokonywane były w Krematorium w Zittau. Przeważnie odnotowywanymi przez lekarza przyczynami zgonu były:„przewlekłe osłabienie mięśnia sercowego przy ogólnym osłabieniu fizycznym” czy też „gruźlica płuc”, względnie „zapalenie płuc”, jak również „szkorbut”.

Uli Suckert

Więcej w magazynie REGION Europy dostępnym w salonach "empik" w całej Polsce.

Cudowna broń z fabryki ciuchów cz. II