Region24.info

Die Jagd nach dem verlorenem Zarenschatz Teil 1

Die Jagd nach dem verlorenem Zarenschatz Teil 1 Unter dem Bunker des letzten Wehrmachtskommandanten von Königsberg haben russische Archäologen Anfang 2010 einen Geheimraum entdeckt.

Im Herbst 2009 waren zuletzt von Physikern der Kalingrader Kant-Universität bei Georadar-Untersuchungen bislang nicht bekannte Hohlräume geortet worden. Grabungsinitiator Sergej Trifonow hat daraufhin sofort den russischen Geheimdienst FSB verständigt, worauf der ehemalige Bunker unter dauerhafte Bewachung gestellt wurde. Trifonow vermutet, dass in dem Geheimraum wichtige Dokumente der Wehrmacht oder private Gegenstände der Nazi-Kommandanten Königsbergs liegen könnten. Man schließt auch nicht aus, dass sich in dem Versteck auch Paneele des Bernsteinzimmers befinden können. Der Geheimraum in zehn Meter Tiefe unter dem Bunker in der Stadtmitte ist durch eine starke 20 Zentimeter dicke Gummierung perfekt feuchtigkeitsisoliert. Das Ergebnis der Entdeckung steht noch aus. Schon 1945, mit Ende des Zweiten Weltkrieges, begann in den vier Besatzungszonen Deutschlands die Suche nach ausgelagerten und verlagerten Kunst- und Kulturgütern. Vor allem in Süddeutschland und Österreich haben die Nazi-Kunstraubkommandos große Depots in abgelegenen Schlössern, Burgen, Klöstern und Bergwerken angelegt, in denen die Exponate deutscher Museen, vor allem aber die aus den okkupierten Ländern gestohlenen Kunst- und Kulturgüter, eingelagert sind. In der östlichen Region Deutschlands hingegen kam durch den erbitterten Widerstand der Wehrmacht, wie er bis zur bedingungslosen Kapitulation am 9. Mai 1945 geleistet wird, zu schweren Verwüstungen. An Oder und Neiße hatte sich eine beträchtliche Anzahl von Auslagerungsorten mitteldeutscher und Berliner Museen, Archive und Bibliotheken befunden. In mehreren davon waren auch Kulturgüter eingelagert worden, die aus den zeitweilig besetzten Gebieten Polens und der UdSSR stammten. Soweit die Kunstschätze 1945 nicht nochmals abtransportiert werden konnten, wurden diese Depots in vielen Fällen gesprengt oder angezündet, teilweise auch Opfer der schweren Kriegshandlungen.

Uli Suckert

Polowanie na zaginiony skarb cara cz.1

Polowanie na zaginiony skarb cara cz.1 Na początku 2010 roku rosyjscy archeolodzy odkryli tajne pomieszczanie pod bunkrem ostatniego komendanta Wehrmachtu z Królewca.

Jesienią 2009 roku fizycy Rosyjskiego Państwowego Uniwersytetu im. Immanuela Kanta w Kaliningradzie, przeprowadzając badania georadarem, zlokalizowali dotąd nieznane puste przestrzenie. Natychmiast po tym wydarzeniu pomysłodawca wykopalisk, Sergej Trifonow, postanowił powiadomić rosyjskie Służby Specjalne FSB. Od tego momentu bunkier znajdował się pod stałą kontrolą. Trifonow przypuszcza, że w tym sekretnym miejscu mogły być przechowywane ważne dokumenty Wehrmachtu czy też prywatne przedmioty nazistowskich komendantów z Królewca. Nie wyklucza się również, że w tym tajnym schronie mogą znajdować się panele z Bursztynowej Komnaty. Dziesięć metrów w głąb tego pomieszczenia, pod bunkrem w śródmieściu, wnętrze pokrywa gumowa warstwa o grubości 20 centymetrów, doskonale chroniąca przed wilgocią. Rezultat tego odkrycia nie jest jeszcze znany. Już w 1945 roku, wraz z końcem II Wojny Światowej, na terenie Niemiec — podzielonych wówczas na cztery strefy okupacyjne — rozpoczęto poszukiwania wywiezionych czy też przeniesionych dóbr kultury i sztuki. Nazistowskie oddziały odpowiedzialne za rabowanie dzieł sztuki zakładały magazyny do ich składowania, najczęściej w oddalonych, wybudowanych na uboczu zamkach, pałacach, klasztorach oraz kopalniach, znajdujących się przede wszystkim w południowej części Niemiec oraz w Austrii, w których składowane były eksponaty pochodzące z niemieckich muzeów. Znajdowały się jednak tam przede wszystkim zrabowane z okupowanych krajów dobra kultury i sztuki. Natomiast we wschodniej części Niemiec, na skutek zaciekłego oporu Wehrmachtu, doszło do ciężkich spustoszeń. Nad Odrą i Nysą znajdowała się pokaźna liczba miejsc ewakuacyjnych dla muzeów ze Środkowych Niemiec i Berlina oraz archiwów i bibliotek. W wielu z nich składowano również dobra kulturowe pochodzące z terenów, które przez jakiś czas były okupowane przez Niemców, czyli z Polski i Związku Radzieckiego. W roku 1945 wysadzano lub podpalano magazyny — w przypadku gdy skarby kultury nie mogły zostać ponownie przetransportowane. Były to działania wojenne, które również pociągały za sobą ofiary.

Uli Suckert

Całość artykułu w nowym wydaniu magazynu, dostępnym w salonach EMPiK w całej Polsce.