Krzyś leidet vermutlich seit dem Babyalter an ADHD. Ebenso wie Albert Einstein, Walt Disney, Winston Churchill oder Madonna aber auch Koziołek Matołek und 3-10% aller Kinder im Schulalter auf der ganzen Welt und in jeder Kultur.
Bearbeitung: Ewa Emczyńska
Beata Steć: Sind an der Schule, an der Sie arbeiten viele Kinder vom ADHD-Syndrom betroffen?
Agnieszka Bernasiewicz: Ich arbeite an einer Privatschule und somit ist das eine besondere Situation weil wir weniger Schüler haben, als in öffentlichen Schulen. Bei 150 Schülern haben wir fünf Kinder, bei denen ADHD diagnostiziert wurde.
B.S: Wie sollte man mit an ADHD erkrankten Kindern umgehen?
A.B.: Alles hängt davon ab, welche Form des ADHD ausgeprägt ist. Es ist sehr wichtig, dass der Erzieher dem hyperaktiven Kind klare Regeln der Zusammenarbeit aufzeigt (es ist von Vorteil, eine Übereinkunft zu erzielen, welches Verhalten gewünscht wird). Alle Gegenstände, die ablenken, sollten entfernt werden. Man sollte gute Bedingungen zum Lernen schaffen (die Arbeit manchmal in Etappen aufteilen). Es ist sehr wichtig, ein System an Belohnungen zu erarbeiten (eine gute Methode ist „das Spiel der lachenden Gesichter“). Mann sollte Fortschritte im Lernen und im Benehmen belohnen, weil Kinder mit ADHD-Syndrom häufig ein geringes Selbstwertgefühl haben. Der Lehrer muss seinen Schüler aufmerksam beobachten. Das Problem bei ADHD beruht darauf, dass das Gehirn ständig neue Reize aus der Umgebung braucht (die Wirkung von Neurotransmittern wie Dopamin, Serotonin oder Noradrenalin ist gestört). Die Lehrer müssen daran denken. Aufgabe eines Schulpsychologen ist es, den Lehrer zu unterstützen, oder ihm eine entsprechende Schulung nahe zu legen. Es ist wichtig, dem Lehrer bewusst zu machen, worauf das psychomotorische Hyperaktivitätssyndrom beruht, damit er sich nicht fürchtet oder hilflos ist. Es ist ebenso wichtig, die Eltern des Kindes in die Bemühungen der Lehrer, Erzieher, Therapeuten und Pädagogen mit einzubeziehen. Ein Problem ist die mangelnde Toleranz der Eltern anderer Kinder. Kinder mit ADHD Symptomen kennen keine Hemmungen und interessieren sich durch ihre gesteigerte Neugier als erste für Tabuthemen. Hyperaktive Schüler werden wie schlecht erzogene Kinder behandelt, die destruktiven Einfluss auf ihre Altergenossen haben. Das ist ungefähr so, als würden die Eltern eines Kindes, den Eltern eines anderen Vorwürfe machen, dass deren Kind keine Beine hat und deswegen nicht mit den anderen im Sportunterricht laufen kann. Doch Hyperaktivität ist keine Behinderung, man kann damit leben, doch das Leben ist nicht einfach.
B.S.: Wie sollte man reagieren, wenn ein Kind sich aggressiv verhält?
A.B.: Meistens versucht man seine Aufmerksamkeit abzulenken, sie auf etwas ganz anderes zu richten. Man darf nicht zeigen, dass man sich auf seinen emotionalen Zustand konzentriert. Erst nach einiger Zeit kann man sich darüber unterhalten, was geschah.
B.S: Sollte der Lehrer die Eltern der anderen Kinder darüber informieren, dass in der Klasse ein hyperaktives Kind ist?
A.B.: Wenn die Eltern des betroffenen Kindes einverstanden sind, dann ja. Es wäre gut, wenn sie einverstanden wären, man sollte kein Geheimnis daraus machen. Verbirgt man diese Tatsache vor dem Lehrer und den anderen Eltern, dann kann das Kind als schlecht erzogen gelten. Man sollte es zum Wohl des Kindes offen legen, man darf nicht vergessen, dass Hyperaktive sehr intelligent, kreativ und einzigartig sind.
B.S.: Haben hyperaktive Kinder besondere Rechte in der Schule?
A.B: Der Arzt (Psychiater oder Neurologe) oder die psychologisch-pädagogische Beratungsstelle stellen eine Bescheinigung über ADHD bzw. eine Lernstörung oder jede andere Störung aus. Diese Diagnose muss der Lehrer in jedem Fall akzeptieren. Wenn das Kind übermäßig aggressiv ist, seine Eltern nicht kooperativ sind, das Kind nicht zum Aggressionstraining geht und keine Chancen auf eine Verbesserung der Lage bestehen, dann wird die Möglichkeit eines individuellen Lehrprogramms erwogen. Das ist jedoch keine gute Lösung, weil das Kind lernen muss, in einer Gruppe zurecht zu kommen. Andererseits sollte die Zeit in der Schule verkürzt werden (das Kind sollte keinen Hort besuchen).
B.S.: Wie können Schule und Behörden betroffenen Kindern entgegenkommen?
A.B.: Meiner Meinung nach sollte ein betroffenes Kind parallel zu einer eventuell notwendigen pharmakologischen Behandlung ständig therapiert werden. Wenn das Kind zu aggressiv ist, sollte man es nach der Schule zu einem regelmäßigen Aggressionstraining bringen. Es werden therapeutische Workshops angeboten, die dem Kind helfen, seine Emotionen zu verstehen und sie zu beherrschen. Hyperaktive Kinder wissen nicht warum sie sich gerade so benehmen und nicht anders. Lehrer und Erzieher spielen im Leben dieser Kinder eine sehr wichtige Rolle. Ich habe das Glück an einer Schule zu arbeiten, wo die Lehrer neben ihrer fachlichen Kompetenz ebenfalls vorzügliche pädagogische Fähigkeiten aufweisen und Problemen der Schüler offen gegenüberstehen. Darüber hinaus wird an unserer Schule interpersonelle Kommunikation angeboten (für die Klassenstufen 0-3 in Spielform). Das hilft sehr, Schüler richtig einzuschätzen. Die Kinder werden weltoffener, sie sprechen ihre Probleme laut aus. Die Schule sollte betroffene Eltern an entsprechende Beratungsstellen verweisen. Leider ist in Polen kostenlose Hilfe sehr schwer zu bekommen. Es gibt jedoch zahlreiche interessante Internetseiten zu diesem Thema, z. B.: www.adhd.info.pl. Jemand der an ADHD erkrankten Kindern sehr geholfen hat, ist Doz. Dr. hab. Tomasz Wolańczyk, ein Kinderneurologe und Kinderpsychiater.
B.S.: Ich danke Ihnen für dieses Gespräch.
Beata Steć
Krzyś ma ADHD, najprawdopodobniej od niemowlęcia. Tak jak Albert Einstein, Walt Disney, Winston Churchil czy Madonna , a nawet Koziołek Matołek Tak jak 3-10% dzieci w wieku szkolnym na całym świecie i w każdej kulturze.
Opracowała: Ewa Emczyńska
Beata Steć: Czy w szkole, w której Pani pracuje wiele jest dzieci dotkniętych ADHD?
Agnieszka Bernasiewicz: Pracuję w szkole prywatnej, więc jest to sytuacja specyficzna, ponieważ, jest u nas mniej uczniów niż w szkole publicznej. Na 150 uczniów mamy około pięciorga dzieci, u których zdiagnozowano ADHD.
B.S: Jak należy postępować z dziećmi chorymi na ADHD?
A.B.: Wszystko zależy od tego, jaka to jest postać ADHD. Ważną rzeczą jest to aby dziecku z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej wychowawca wyznaczył jasne zasady współpracy (dobrze jest spisać kontrakt, który mówi, jakie zachowania są pożądane). Przedmioty, które rozpraszają, powinny być usunięte. Należy mu stworzyć dobre warunki do nauki (czasami na przykład pracę rozłożyć na etapy). Bardzo ważne jest wprowadzenie systemu wzmocnień ( dobrą metodą jest „turniej uśmiechniętych twarzy”). Trzeba nagradzać postępy w nauce i zachowaniu, ponieważ dzieci z ADHD najczęściej mają niskie poczucie własnej wartości. Nauczyciel musi wykazać się wnikliwą obserwacją ucznia. Problem z ADHD polega na tym, że mózg stale potrzebuje bodźców z otoczenia (zaburzone jest działanie takich neuroprzekaźników jak dopamina, serotonina, noradrenalina). Nauczyciele muszą o tym pamiętać. Zadaniem pedagoga szkolnego jest wspomagać nauczycieli, albo zabiegać o szkolenie w tej kwestii. Najważniejsze jest uświadomić nauczycielowi, na czym polega zespół nadpobudliwości psychoruchowej, aby nie czuł się przerażony i bezradny. Ważne jest, aby do współpracy z nauczycielem, wychowawcą, terapeutą i pedagogiem przyłączyli się rodzice chorego dziecka. Problemem jest brak tolerancji ze strony innych rodziców. Wynika to z tego, że dzieci z ADHD nie mają żadnych hamulców oraz przez ciekawość interesują się jako pierwsze tematami tabu. Często uczniowie dotknięci zespołem nadpobudliwości psychoruchowej są traktowani jak dzieci źle wychowane i mające destrukcyjny wpływ na rówieśników. To jest tak, jak gdyby jeden rodzic miał pretensje do drugiego, że jego dziecko nie mając nóg, nie biega z innymi po bieżni. Jednak ADHD nie jest niepełnosprawnością można z tym żyć, ale to życie nie jest takie proste.
B.S.: Jak reagować, gdy dziecko zachowuje się agresywnie?
A.B.: Najczęściej stosowanym sposobem jest odwrócenie jego uwagi, skupienie jej na zupełnie czymś innym. Nie można pokazać, że koncentrujemy się na jego stanie emocjonalnym. Dopiero po jakimś czasie można porozmawiać o tym, co się stało.
B.S: Czy nauczyciel powinien poinformować rodziców innych dzieci, że w klasie jest uczeń z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej?
A.B.: Jeżeli rodzice dziecka z ADHD wyrażają na to zgodę, to tak. Dobrze by było, gdyby taką zgodę wyrazili, ważne, aby nie robić z tego tajemnicy. Jeśli ukrywa się przed innymi rodzicami i przed nauczycielem, że dziecko ma ADHD, to dziecko postrzegane jest jako niegrzeczne. Ta informacja powinna być jawna dla dobra dziecka. Warto pamiętać, że ludzie z ADHD są bardzo inteligentni, twórczy, kreatywni i wyjątkowi.
B.S.: Czy dzieciom z ADHD przysługują specjalne prawa w szkole?
A.B: Lekarz (psychiatra lub neurolog) bądź poradnia psychologiczno - pedagogiczna wydają opinię świadczącą o ADHD, tudzież dysleksji rozwojowej, czy każdym innym zaburzeniu. Ta opinia musi być przez nauczycieli respektowana, to ich absolutny obowiązek. Jeżeli dziecko jest bardzo agresywne i nie ma współpracy z jego rodzicami, nie uczęszcza na trening zastępowania agresji i nie ma szans, że sytuacja się poprawi, to rozpatruje się możliwość nauczania indywidualnego. Nie jest to jednak dobre rozwiązanie, bo dziecko powinno uczyć się funkcjonować w grupie. Jednak czas spędzony w szkole powinien być ograniczony (dziecko nie powinno przebywać w świetlicy szkolnej).
B.S.: W jaki sposób szkoła i inne instytucje mogą wyjść na przeciw chorym dzieciom?
A.B.: Uważam, że dziecko z ADHD powinno być przez cały czas w terapii, obok leczenia farmakologicznego, jeśli bez lekarstw nie daje sobie rady. Jeżeli dziecko jest agresywne, to należy je zapisać poza szkołą na trening zastępowania agresji. Organizowane są warsztaty terapeutyczne, które pozwalają dziecku zrozumieć swoje emocje i panować nad nimi. Dzieci dotknięte ADHD nie wiedzą, dlaczego zachowują się właśnie tak, a nie inaczej. Ważną rolę odgrywają w życiu takich dzieci nauczyciele, wychowawcy. Ja mam to szczęście, że pracuję w szkole, gdzie nauczyciele oprócz wykształcenia kierunkowego mają doskonałe przygotowanie pedagogiczne, są otwarci na problemy uczniów. Poza tym w naszej szkole są prowadzone zajęcia z komunikacji interpersonalnej (dla klas 0-III w formie zabawy). To bardzo pomaga diagnozować ucznia. Dzieci stają się bardziej otwarte, głośno mówią o swoich problemach. Szkoła powinna kierować rodziców do instytucji zajmujących się ADHD. Niestety bardzo trudno w Polsce o pomoc bezpłatną. Są jednak dostępne ciekawe strony internetowe na ten temat np.: www.adhd.info.pl. Człowiekiem, który wiele zrobił by pomóc dzieciom z ADHD jest doc. dr hab. Tomasz Wolańczyk, neurolog i psychiatra dziecięcy.
B.S.: Dziękuję za rozmowę
Beata Steć