Region24.info

Betrug Architekt?

Betrug Architekt?Piotr P.- ein ehemaliger Mitarbeiter des Bürgermeisters von Zgorzelec - Mirosław Fiedorowicz – wurde zu 1,5 Jahren Freiheitsstrafe verurteilt. In der Urteilsbegründung echauffierte sich der Richter über private Interessen des Beamten und darüber, dass in der Stadtverwaltung von Zgorzelec wichtige Unterlagen abhanden kommen. Das Gericht setzte die Strafe für drei Jahre zur Bewährung aus.

Schuldig einiger Vergehen

Am 29. August wurde am Bezirksgericht von Zgorzelec das Urteil im Prozess gegen Piotr P., den ehemaligen Behördenleiter der Stadtverwaltung von Zgorzelec, gefällt. Das Gericht verurteilte ihn wegen mehrerer Verstöße. Darunter ein Meineid bei der Baugenehmigung für ein Gebäude in der Aleja Lipowa in Zgorzelec. Die Genehmigung wurde Elżbieta L. ausgestellt, einer bekannten Wirtin und der damaligen Lebenspartnerin von Piotr P.

Versteckte Unterlagen

Das Gericht sah es als erwiesen an, dass Piotr P. behördliche Unterlagen in seiner Wohnung aufbewahrte. Es handelte sich um Dokumente zu einem Grundstück in der Konarski Strasse, auf dem der Pavillon von Maria und Zdzisław Kalata steht. In diesem Fall erklärte Piotr P, er hätte die Unterlagen von seinem Vorgesetzten bekommen und sie nur zufällig zu Hause gelassen. Sein Vorgesetzter konnte das nicht bestätigen, er verstarb in der Zwischenzeit und das Gericht schenkte den Aussagen von P. keinen Glauben.

Gefälschte Unterschriften und verschwundene Unterlagen

Obendrein konnte ihm noch Dokumentenfälschung nachgewiesen werden. Er fälschte mehrmals die Unterschrift von Jakub S, in dessen Auftrag er handelte aber auch die Unterschriften seiner Eltern, die ein historisches Gebäudeensemble in Platerówka erworben haben. Diese eigentlich geringen Vergehen wurden jedoch von einem hochrangigen Beamten begangen, was den Richter zu Recht erregte. Der Richter bemängelte das Fehlen zahlreicher wichtiger Unterlagen in der Stadtverwaltung von Zgorzelec. Darunter Unterlagen zum kontroversen Bau einer Tankstelle neben der Kirche des Hl. Bonifatius in Zgorzelec.

Er selbst hat sich bereichert

Dieser Fall hat eigentlich nur einen kleinen Teil der Unregelmäßigkeiten in Zgorzelec aufgedeckt. Es ist ein offenes Geheimnis, dass Piotr nach 10 Jahren im Amt zahlreiche wertvolle Immobilien und Grundstücke sein Eigen nennen kann. Eine wahre Perle ist sicherlich der historische Turm neben der Altstadtbrücke in Zgorzelec. Doch kein Wunder. „Piotrek“ hatte einfach ein gutes Gespür für eigene Geschäfte. Sein Vorgesetzter, Bürgermeister Mirosław Fiedorowicz hat zwar im Verlauf des Verfahrens ausgesagt, er hätte bereits im Jahr 2000 Hinweise über „Piotreks“ Unregelmäßigkeiten bekommen, doch das hat ihn offensichtlich nicht dabei gestört, die Vetternwirtschaft Piotr P. zu tolerieren.

Ist auch Fiedorowicz schuldig?

Er sollte nicht alleine auf der Anklagebank sitzen – sagte der Einwohner von Zgorzelec und Prozessbeobachter Piotr Ozimek nach der Urteilsverkündung. Da könnte etwas dahinter stecken. Dieses Etwas beschrieb Zdzisław Kalata in einfachen Worten in einem Bericht des polnischen Fernsehsenders Polsat. Kalatas Worte bezogen sich auf seine Aussagen zum Fall Piotr P. die er gegenüber Beamten des Amtes für Innere Sicherheit (ABW) machte: Da kam dann der andere von der Inneren Sicherheit – sagt Kalata – und sagte. Geben sie uns was gegen Pawłowicz und Dobrzyński aber gegen Fiedorowicz nicht mehr. Die Ermittlungen führte die ABW, sie mündeten in einer Anklage einzig gegen Piotr P. Interessant ist in diesem Zusammenhang, dass der im Fall Piotr P. anfangs leitende Ermittlungsbeamte und ehemalige Mitarbeiter der ABW Stanisław Stasiuk letztens vom Bürgermeister Fiedorowicz beim Ordnungsamt angestellt wurde. Davor beschaffte er einem anderen Familienmitglied einen Job beim Ordnungsamt.

Kajetan Marcinkowski

Architekt oszustw?

Architekt oszustw?Piotr P.- były podwładny burmistrza Zgorzelca - Mirosława Fiedorowicza – skazany na 1,5 roku więzienia. W uzasadnieniu wyroku sędzia oburzał się na prywatę urzędnika i na to, że w Urzędzie Miasta Zgorzelca giną ważne dokumenty. Sąd zawiesił Piotrowi P. na trzy lata wykonanie kary więzienia.

Winny kilku przestępstw

W dniu 29 sierpnia w zgorzeleckim Sądzie Rejonowym zapadł wyrok w procesie przeciwko Piotrowi P. - byłemu naczelnikowi Urzędu Miasta Zgorzelca. Sąd uznał go winnym kilku przestępstw. Między innymi tego, iż poświadczając nieprawdę wydał pozwolenia na budowę budynku przy ul. Alei Lipowej w Zgorzelcu, Pozwolenie to Piotr P. wydał Elżbiecie L. znanej w Zgorzelcu restauratorce i ówczesnej, swojej konkubinie.

Ukrywał dokumenty

Sąd uznał także Piotra P. winnym przestępstwa, iż w swoim mieszkaniu ukrywał urzędowe dokumenty. Chodziło o dokumenty dotyczące nieruchomości przy Konarskiego na której stoi pawilon małżeństwa Marii i Zdzisława Kalata. W tej sprawie Piotr P. tłumaczył się, iż dokumenty otrzymał od swojego przełożonego i przypadkiem zostawił je w domu. Przełożony nie potwierdził, bo w międzyczasie zmarł - a sąd Piotrowi P. nie uwierzył.

Lewe podpisy i ginące dokumenty

Niejako “na dokładkę” udowodniono mu jeszcze podrabianie podpisów. Kilka razy podrobił podpis Jakuba S., na którego rzecz działał a także podpisy swoich rodziców- nabywców historycznego dworku w Platerówce. W sumie błahe sprawy ale w przypadku urzędnika wysokiej rangi słusznie oburzyły orzekającego w tej sprawie sędziego. Sędzia oburzył się na fakt licznych braków ważnych dokumentów w Urzędzie Miasta Zgorzelca. Między innymi dotyczących kontrowersyjnej budowy stacji paliw obok kościoła św. Bonifacego w Zgorzelcu.

Dorobił się fortuny

W sumie ta sprawa odsłoniła tylko rąbek zgorzeleckich przekrętów. Nie jest też tajemnicą, że Piotr. po 10 latach urzędowania w zgorzeleckim magistracie dorobił się sporej fortuny w postaci cennych nieruchomości. Prawdziwą perłą wśród nich jest historyczna wieża obok mostu Staromiejskiego w Zgorzelcu. Ale cóż się dziwić. “Piotrek”, bo tak się o nim mówiło w urzędzie, po prostu miał głowę do własnych interesów. Wprawdzie jego szef – burmistrz Mirosław Fiedorowicz podczas tego procesu zeznał, że już w 2000 roku miał sygnały, że “Piotrek” coś kręci ale to wcale nie przeszkodziło mu jeszcze przez kilka lat tolerować urzędnicze niechlujstwo i prywatę Piotra. P.

Winny także Fiedorowicz?

On nie powinien sam siedzieć na ławie oskarżonych - mówił po wyroku stały obserwator procesu Piotra. P – mieszkaniec Zgorzelca Piotr Ozimek. Coś w tym jest. W prostych słowach opisał to “coś” Zdzisław Kalata w programie wyemitowanym kilka miesięcy temu przez telewizję POLSAT. Wypowiedź pana Kalaty odnosiła się do zeznań, które składał on przed funkcjonariuszem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego prowadzącym śledztwo przeciwko Piotrowi P. Przyszedł ten drugi z ABW – mówi Z. Kalata - i powiedział. Panie, na Pawłowicza i Dobrzyńskiego to Pan dawaj a na Fiedorowicza to już nie. Śledztwo to prowadziła ABW i zakończyło się ono aktem oskarżenia wyłącznie dla Piotra P. Ciekawym uzupełnieniem jest informacja, że były pracownik ABW- Stanisław Stasiuk, który na wstępnym etapie sprawy „rozpracowywał” Piotra P. został ostatnio zatrudniony przez burmistrza Fiedorowicza w Straży Miejskiej. Wcześniej, też w Straży Miejskiej zatrudnił innego członka jego rodziny.

Kajetan Marcinkowski